T-Pain tłumaczy spowolnienie kariery

tpainBył czas, kiedy T-Pain stał się obowiązkowym wykonawcą refrenów w kawałkach z kręgu rap i R&B, jakie aspirowały do bycia przebojem, a lista występów w samych oficjalnych singlach obejmuje bez mała kilkadziesiąt tytułów. Popularność piosenkarza skończyła się nagle i nie wiedzieć kiedy zastąpili go marni śpiewacy, u których nawet auto-tune często nie jest w stanie zamaskować wylewającego się z ich gardeł fałszu. T-Pain od końca zeszłego roku zaczął być znowu aktywny i próbuje odbudować swoją karierę, wypuszczając nowe tracki, klipy oraz remixy, a także udzielając wielu wywiadów, w których ujawnia coraz to nowe fakty ze swojego życia. W niedawnej rozmowie z Vlad TV wykonawca zdradził między innymi, dlaczego nie podpisał nigdy kontraktu z Young Money, a także opowiedział o swoich problemach z piciem alkoholu i depresji.

Cóż, tak naprawdę to miałem dołączyć do Young Money, a nawet zamówiłem sobie łańcuch z ich logo, ponieważ wszystko wskazywało na to, że umowa dojdzie do skutku. Bez wątpienia coś było na rzeczy. Baby i Slim rozmawiali ze mną codziennie. Każdego pieprzonego dnia przychodzili do studia, żeby ze mną porozmawiać. Mówili: ‚yo, jak to zrobimy? Zróbmy to. Powiedz, czego potrzebujesz i to ogarniemy. Tak właśnie działamy, tak traktujemy naszych artystów’ bla bla bla. Więc oczywiście byłem chętny. Któregoś dnia jednak dostałem informację od mojego managementu, że Baby, Slim i Wayne umówili spotkanie i doszli do wniosku, że mnie nie chcą, że jestem słabym ogniwem i za dużo piję. Że czasem robię z siebie głupka i mówię rzeczy, których nie powinienem ujawniać.

Spotkałem potem jeszcze Baby’ego i Slima. Zapytałem ich, czy naprawdę to powiedzieli, czy myślą, że jestem słabym ogniwem. Czy naprawdę uważają, że piję zbyt dużo, bo – z całym szacunkiem – w pewnym momencie Wayne był pod tym kątem trochę gorszy ode mnie. Jeśli mówimy o piciu, narkotykach i tego typu rzeczach. Chłopaki, naprawdę? Czy ja piję zbyt dużo, a wy niczego nie robicie za dużo? Odpowiedzieli mi na to, że tak naprawdę takie słowa nigdy z ich ust nie padły. Zapytałem więc, czemu nie podpisałem kontraktu z Young Money albo Cash Money. Powiedzieli mi, że po prostu nie lubili moich menadżerów.

Tyle o kontrakcie z YMCMB. T-Pain opowiedział jednak również o niedoszłej kolaboracji z Lil Wayne’em i swoich problemach z depresją:

Na album ‚T-Wayne’ mamy nagrane coś koło 12 tracków. Nie chcieliśmy jednak wypuszczać ich zaraz po stworzeniu. Planowaliśmy najpierw nagrać co najmniej 30 utworów i wybrać najlepsze, ale w międzyczasie Wayne trafił do więzienia. Gdy z niego wyszedł, wyniknęła ta cała akcja z moim nieudanym dołączeniem do Young Money. Sytuacja się zmieniła. W końcu musiałem sobie powiedzieć: ‚ok, to już dla mnie za dużo’. Byłem tym wszystkim skołowany i musiałem sobie zrobić przerwę, bo zaczynałem wariować i faktycznie pić za dużo. Zacząłem pić kurewsko za dużo, miałem depresję i wszystko to było dla mnie strasznie stresujące.

Czy zatem album „T-Wayne” ma szansę kiedykolwiek się ukazać?

Wszystko idzie do przodu i jestem raczej pewien, że dla Wayne’a cały ten pomysł należy do przeszłości. Nawet już nie poruszam tego tematu. To już dla niego przeszłość, teraz robi inne duże rzeczy.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*