Tag Archive for Birdman

Flashback: Birdman & Lil Wayne – Stuntin’ Like My Daddy

Birdman & Lil Wayne - Like Father Like SonNosiłem się z tym już od co najmniej kilku tygodni i myślę, że to najwyższy czas, by powrócić do starej dobrej tradycji przypominania na tym blogu klasyczków rap i R&B. Regularność tych postów nie będzie taka jak kiedyś (a i daruję sobie przywiązanie do dni tygodnia), niemniej jednak co jakiś czas zamierzam zapodawać takim właśnie wpisem. Duet Birdmana i Lil Wayne’a to – jak się wydaje – godny reboot serii, który – a jakże – wybrany został nie przez przypadek. Kontrowersji między panami narosło sporo, więc postanowiłem pozaklinać trochę rzeczywistość…

CZYTAJ DALEJ

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Subiektywne Podsumowanie Roku – 2014

2014Gdy mniej więcej 15 miesięcy temu zakładałem tego bloga (damn, jak to zleciało), byłem chwilowo zaciekłym haterem bezmyślnej nowoczesności, która brutalnie wtargnęła do muzyki rap, poczuła się tam jak w domu i w dodatku zaczęła dominować nad tym, co teraz przewrotnie mogę nazwać starym dobrym newschoolem. Co zmieniło się w moim podejściu od tego czasu? Dalej hejtuję sporą część wykonawców, którzy zadebiutowali w ciągu ostatnich kilku lat, a gości pokroju Young Thuga uważam za największych retardów w historii tejże muzyki. Nabrałem jednak do współczesnego rapu dystansu i tak naprawdę – mam obecnie trochę wyjebane. Tak jak kiedyś sprawdzałem z definicji wszystko co w USA popularne i było to dla mnie źródłem rosnącej frustracji, tak teraz pewnych wykonawców po prostu omijam z daleka. Coraz częściej wracam do starych dobrych albumów, a i ostatnio zacząłem uzupełniać kolekcję oryginałów o soczyste klasyki, jakich niewątpliwie w niej brakowało. Nie zamierzam zatem w niniejszym artykule znęcać się nad rapem A.D. 2014, a można by się po nim przecież sążnie przejechać, bo poziom tej muzyki nie był jeszcze nigdy tak niski jak w ciągu minionych 12 miesięcy. Pomijam jednak kategorie negatywne, bo taką hiphopową „porażką roku” mógłbym określić cały ten zakończony już okres astronomiczny. Zamiast znęcania się, chcę natomiast zwrócić uwagę na to, co było w 2014 dobre, bo pośród zalewu wtórnego, nieprzemyślanego shitu, znaleźć można było perełki, które pozwalają wierzyć, że może nie wszystko stracone i jakkolwiek ta muzyka by się nie zmieniła – zawsze znajdzie się ktoś, kto jest w stanie pozamiatać konkurencję i zagościć w moich głośnikach czy słuchawkach na stałe. CZYTAJ DALEJ

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 8.3/10 (4 votes cast)

Tyga – Make It Work (teledysk)

TygaNa Rap-Rozkminach kącik wykonawców niezadowolonych z sytuacji w labelu Cash Money. Post niżej informacja na temat zamieszania wywołanego przez Lil Wayne’a, a teraz Tyga, który jako pierwszy wyraził swoją frustrację w związku z kolejnym przesunięciem daty premiery swojego albumu. Szczerze mówiąc, nie wiem do końca, jaki jest obecny status tego rapera. Z jednej strony bowiem otrzymujemy szumne zapowiedzi przejścia przez Tygę na ścieżkę niezależną, z drugiej – niniejszy klip został udostępniony na profilu facebookowym samego Birdmana.

CZYTAJ DALEJ

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Lil Wayne: „Chcę odejść z Cash Money”

Lil WayneLil Wayne był swego czasu praktycznie jedynym żołnierzem Cash Money armii, który pozostał u boku Birdmana i ten – za sprawą swojego podopiecznego właśnie – odbudował label, a wręcz stworzył nowe imperium, które w ostatnich latach dyktowało trendy w muzyce rap. O historii tych dwóch kolesi można by się nieźle rozpisać i w jej kontekście niniejsza wiadomość mocno mnie zaskoczyła. Weezy bowiem stracił cierpliwość i zawiedziony kolejnym przesunięciem daty premiery „Tha Carter V”, podzielił się publicznie swoją frustracją.

CZYTAJ DALEJ

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Juvenile wraca do Cash Money

JuvenileJuvenile – o czym mało kto zapewne dziś pamięta – sprzedawał swego czasu miliony egzemplarzy i na przełomie milleniów był najbardziej dochodowym wykonawcą działającym pod skrzydłami Birdmana (wtedy Baby’ego) i spółki. Po odejściu z Cash Money raper wydał jeszcze niezłą płytę pt. „Reality Check” (2006), a potem miało być już tylko gorzej – zarówno komercyjnie, jak i artystycznie („Beast Mode” był jednym z najgorszych albumów rap 2010 roku). Tegoroczne „The Fundamentals” to wydawnictwo całkiem niezłe, które jednak przeszło zupełnie bez echa, sprzedając się w ilości, jaka nie zadowoliłaby nawet polskiego debiutanta. Juve próbuje zatem odbudować karierę i wybiera rozwiązanie najprostsze – wraca do swojej macierzystej wytwórni.

CZYTAJ DALEJ

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Najbogatsi artyści hip-hopowi 2014 według Forbesa

DiddyForbes, jak to ma w swoim zwyczaju, raz na jakiś czas układa listy najbogatszych ludzi reprezentujących różne dziedziny życia. Dwa razy do roku na tapetę brany jest hip-hop i kilka dni temu otrzymaliśmy listę 5 raperów, którzy mogą pochwalić się największym majątkiem w branży. Lista to niespecjalnie zaskakująca, choć same liczby mogą robić wrażenie.

CZYTAJ DALEJ

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)

Flashback Fridays Vol. 22: Hot Boys – We On Fire

Hot BoysWrzutki z roku 1999 mogłyby pewnie zapełnić serię Flashback Fridays do końca roku, ale ilość teledysków, które wbiły mi się w owych czasach w pamięć, jest ograniczona. Dlatego też dziś zapodaję ostatnie na jakiś czas wspomnienie z tego okresu. Singiel „We On Fire” promował – wraz z klasycznym „I Need a Hot Girl” – wydaną pod koniec millenium płytę Hot Boysów pt. „Guerrilla Warfare”. W tracku tym (w przeciwieństwie do drugiego z wymienionych) usłyszymy wersy wszystkich członków grupy, czyli Lil Wayne’a, Juvenile’a, B.G. i Turka, a w klipie pojawiają się oczywiście również Mannie Fresh i Baby.

CZYTAJ DALEJ

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0.0/10 (0 votes cast)